Posty

O megalomanii pewnej Carycy słów kilka i więcej

Dzień bez inby dzień stracony!- takim powiedzeniem można by skomentować to, co dzieje się na Nordacie od jakiegoś czasu. A co się dzieje? A dzieje się powrót Aleksandry Izabeli Dostojewskiej-Swarzewskiej, w skrócie AIDS, jej ślub z Pawłowem, próba odbudowy Brodrii i- co najważniejsze- ogłoszenie się przez AIDS ,,Cesarzową Nordaty".   Aleksandra to na Nordacie postać dobrze znana- jest tu od 2014 roku. Przez całe swoje v-życie związana była z Bialenią oraz Brodrią, której to kilkukrotnie była carycą. W listopadzie 2020 roku powróciła znowu, aby zaangażować się w Federację Brodryjską- jednak jej ,,zaangażowanie" doprowadziło do sporu Brodrii z Bialenią. Wkrótce potem odeszła, a wróciła w lutym tego roku, wkrótce po upadku Federacji. Natychmiast ogłosiła się Carycą Brodrii oraz ,,Cesarzową Nordaty". I przy tym należy się zatrzymać. Co według ,,Cesarzowej" oznacza ten tytuł? Ano to, że państwa całej Nordaty powinny uznać jej władzą nad swoimi państwami. Wyjątkiem ma tu

Skupmy się w siedemdziesięciu pięciu procentach na sobie - wywiad z Prezydentem Zjednoczonego Państwa Volandu i Westlandu I Kadencji Helmutem von Hurrdurem

  Helmut von Hurrdur to znana w Zjednoczonym Państwie osoba. W dawnych czasach prezydent Secesyjnej Republiki Westland jako August de la Sparasan. W czasach FN walczył o bezpieczeństwo ZP, między innymi włączając je do ZKRM. Później przyjął obecną postać i działał w V ZPViW a następnie w II Królestwie Voxlandu. Był głównym orędownikiem ponownego zjednoczenia Voxlandu i Westlandu. W dniu dzisiejszym został Prezydentem ZPViW I Kadencji. Ostatnio Nordatę elektryzują wieści o hipotetycznym ponownym zjednoczeniu państw dawnej Federacji Nordackiej. Czy uważa pan że w takim ,,Nowym FN" byłoby miejsce dla Zjednoczonego Państwa? I czy istnieje jakiś powód, dla którego ZP powinno się jednoczyć?   Cóż, w zasadzie podstawowy argument za jednoczeniem ZP, jak to ja mówię, za "panzetpenizmem", to sentymenty do tego i zmierzające i oczywiście zasady "razem lepiej" czy "w jedności jesteśmy silniejsi". Zgadzam się z tymi zasadami i mogą one służyć za argument za "